Za nami najważniejsze dni roku kościelnego, podczas których przeżywaliśmy „ (…) wydarzenia wyjęte spod prawa czasu”, jak je określił proboszcz, ks. Bogdan Leśniak. „W Wielki Czwartek przychodzą ci, którzy rozumieją sens Eucharystii i wspólnoty Kościoła, i cieszę się, że kolejny raz jest nas w tym dniu tak wielu.” – podkreślał, dziękując za zauważalne wzajemne wsparcie we wspólnocie parafialnej, za życzliwość i atmosferę. Pamiątka Ostatniej Wieczerzy, święto Eucharystii i kapłanów, procesyjne przeniesienie Najświętszego Sakramentu do ciemnicy – w naszym kościele Ogrodu Oliwnego, nocna adoracja, widoczne uczestnictwo dzieci, młodzieży i dorosłych w przebiegu nabożeństwa, znaczące słowa, gesty sprzyjały i umożliwiały głębokie doświadczanie i autentyczne dostrzeganie znaczenia i wymowy tego czasu.
Procesyjne wejście, adoracja w ciszy, milczące dzwony i organy, i wspaniale rozbrzmiewający w murach świątyni dźwięczny głos pana Łukasza Latko zapraszający do śpiewanej modlitwy, obnażony ołtarz, opis Męki Pańskiej znakomicie przedstawiony przez ks. Rafała Ryczka, pana Jerzego Rolę i pana Tadeusza Jagłę, pełne powagi uczczenie krzyża, procesja do grobu, gdzie u nas biel przecięta fioletem symbolizuje zwycięstwo niewinności i czystości nad cierpieniem i śmiercią, całonocne czuwanie tworzyły przejmujący wielkopiątkowy wizerunek. „Dramat Golgoty wciąż trwa, i to na naszych oczach.” – mówił ks. proboszcz. Pytał: Ile razy od poprzedniego Wielkiego Piątku, do tego dzisiejszego, wydałeś wyrok śmierci na Chrystusa (…) swoim słowem, gestem, zachowaniem, postawą?
W Wigilię Paschalną i Niedzielę Zmartwychwstania zgromadzonych otoczyło bogactwo obrzędów, symboli i treści unaoczniając zwycięstwo życia nad śmiercią i obwieszczając wyraźną radością głosu dzwonów, dzwonków, organów, dekoracji, że Ten, z którym w zamyśleniu czuwaliśmy w Ogrodzie Oliwnym, patrząc na Jego uniesioną ku Ojcu twarz, Ten, który tyle wycierpiał i przez nieskończoną miłość do ludzi leżał w ciszy i spokoju grobu – żyje, zmartwychwstał. „W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy (…)” – śpiewał pan Łukasz, a słowa te powtórzył ks. Rafał, uzmysławiając nam, jak ogromną moc i siłę otrzymujemy, idąc przez życie z Bogiem.
Na zakończenie Triduum proboszcz serdecznie dziękował parafianom i gościom uczestniczącym w uroczystościach, ks. Rafałowi, Służbie Liturgicznej, lektorowi Mikołajowi Klimczykowi za niesienie krzyża podczas każdej niedzielnej Drogi Krzyżowej, katechetce pani Wioletcie Glandys, osobom przygotowującym dekoracje, parafianom czynnie zaangażowanym w obrzędy liturgiczne oraz panu Marcinowi Ławczysowi, kościelnemu niezwykle operatywnie sprawującemu swoją funkcję.

opracowała: M.W. – parafianka