Wyjątkowy dzień

Niezapomniane chwile
1 maj – dzień, w czasie którego w pełni odczuliśmy bicie swego serca, mieliśmy czas niezależnie od naszej woli, musieliśmy mieć, ponieważ wręcz namacalnie wypełniały nas miłość, wdzięczność i radość.
Pierwsze słowa, którymi przywitał nas podczas Mszy św. o godz. 11. proboszcz, ks. Bogdan Leśniak brzmiały: o godz. 10.37 papież Benedykt XVI włączył do grona błogosławionych Jana Pawła II. Była to wypowiedź uroczysta i radosna. Nasz kapłan podzielił się z wiernymi swym szczęściem powodując, iż zebrani w pełni odczuli doniosłość chwili podarowanej nam przez Boga.
Zwrócił uwagę na kolejną zbieżność, których w przypadku Ojca Świętego jest wiele. Samoistnie przyszła myśl: czy jest to dzieło przypadku? i odpowiedź w sercu. Każdy taki szczegół wydaje się potwierdzać to, co czujemy, w co wierzymy – Jan Paweł II jest bardzo blisko naszego Ojca. Na ornacie, w którym kapłan odprawiał mszę, a który złożyły w darze do kościoła dzieci z klasy drugiej, widniał piękny wizerunek Papieża. Uśmiechaliśmy się w sercu i myślach do ukochanego człowieka, spoglądając na cudownie udekorowany portret, pod którym już dziś widniał napis: Błogosławiony Jan Paweł II.
Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu proboszcz podkreślił niezwykły charakter dnia. Była to Niedziela Miłosierdzia Bożego, o ustanowienie której prosił Jezus siostrę Faustynę. 30 kwietnia 2000 roku głosicielka prawdy o Miłosierdziu Bożym została kanonizowana przez Ojca Świętego Jana Pawła II i wtedy również Papież ogłosił II Niedzielę Wielkanocną jako Święto Miłosierdzia Bożego dla całego Kościoła. On zawierzył Miłosierdziu Bożemu, ukazywał oblicze Ojca miłosiernej miłości i mówił o ogromnej potrzebie tego daru dla współczesnego człowieka. Biała Niedziela to ostatni dzień oktawy wielkanocnej, w czasie której głoszono zmartwychwstanie Chrystusa. Miłość pokonała śmierć. Maj – pierwsze nabożeństwo do Matki Bożej, Matki, której całkowicie powierzył swoje życie nasz Papież – „Totus tuus”, Matki Chrystusa, który był dla Jana Pawła II Mistrzem i jedyną Drogą. Kapłan podkreślił, iż ufność w miłosierdzie Boże najpełniej możemy wyrazić najprostszymi słowami niezmiennie i z wiarą powtarzanymi na wzór naszego Papieża: „Jezu, ufam Tobie” i jestem „Cały Twój Matko Boża”.
Na zakończenie mszy proboszcz zaprosił nas do dalszego świętowania w czasie majówki – wieczoru wdzięczności i radości z Błogosławionym Janem Pawłem II.
„Oto jest dzień, który dał nam Pan!
Weselmy się i radujmy się w nim!
Alleluja, alleluja!”
1 maja o godz. 20. w naszej parafii odbyło się spotkanie wieńczące dzień beatyfikacji papieża Polaka. Niezwykłe, oczekiwane przez wszystkich wydarzenie uczciliśmy wspólnym, radosnym świętowaniem, podczas którego słuchaliśmy znaczących wypowiedzi Jana Pawła II, pełnych zadumy ale i radosnych pieśni i piosenek przeplatanych fragmentami poezji. Już samo miejsce, w którym się zgromadziliśmy przyzywało do obecności i uczestnictwa z racji specjalnie przygotowanej na ten wieczór, pięknie udekorowanej sceny, skąd Ojciec Święty „wyciągał do nas ramiona”, ukwieconej i oryginalnie oświetlonej kapliczki, ozdobionego wejścia do kościoła, w którym znajduje się nasza chluba – przystrojony, wyjątkowy portret Papieża Polaka.
Konferansjer uroczystości, pan Łukasz Latko serdecznie przywitał licznie zgromadzonych mieszkańców naszego miasta oraz przybyłych gości, życząc bogactwa przeżyć, wewnętrznych doznań, które staną się dowodem naszej wdzięczności Bogu za osobę Jana Pawła II.
Niedawno przy naszym kościele powstała cudowna kapliczka z figurą Matki Bożej, patronki naszej parafii. Projektantem i głównym wykonawcą tego wyjątkowego symbolu polskiej tradycji i spontanicznej religijności jest kościelny, p. Robert Babiuch. Dziś kapliczka przydała szczególnego charakteru spotkaniu, ponieważ wpatrzeni w łagodne oblicze Maryi wznosiliśmy sławiące Ją inwokacje: „ (…) Bramo niebieska. Gwiazdo zaranna. Módl się za nami(…)” rozpoczynając świąteczny wieczór i pierwszy dzień maja Litanią loretańską. Za przykładem Jana Pawła II powierzaliśmy ten dzień i siebie Matce Chrystusowej.
„Zawsze chciałem być przy Janie Pawle II. Miałem poczucie, że swoją obecnością w świecie, nawet śpiewaniem piosenek świadczę, że jestem jego krajanem, uczniem, synem.” – wypowiedział się kiedyś nasz znamienity gość, pan Paweł Orkisz. W tym szczególnym dniu również świadczył, że jest przy Ojcu Świętym włączając nas w tą obecność. Wraz z Jarosławem Miszczyk - piano, Piotrem Bzowskim - gitara, Robertem Klepacz - bas, Dominikiem Klimczak - perkusja oraz Anną Anioł i Natalią Orkisz – głos, przyjął zaproszenie naszego proboszcza i zechciał wspólnie z nami radować się dniem, który dał nam Pan. W czasie znakomitego i znamiennego koncertu potwierdziły się słowa: śpiew jest znakiem radości serca. Dzięki wyjątkowym artystom mogliśmy w sposób wzniosły ale i radosny, pełen szczęścia i uśmiechu oddać hołd naszemu, już dziś Błogosławionemu Rodakowi. Wspólnie świadczyliśmy o wdzięczności do człowieka, który zamyślonym i pogodnym spojrzeniem, ciepłym i mądrym słowem, uśmiechem zachęty i gestem dłoni, własnym przykładem prowadził ludzi do Boga. Niezwykle ekspresyjna, nasączona emocjami muzyka powodowała wzruszenie serca, a słowo, które stanowi inspirację dla melodii niosło na przemian religijną zadumę, miłość do Boga i człowieka, zachwyt istnienia.
Wspaniały muzyk, pan Paweł Orkisz, który jest naszym gościem w każdą trzecią niedzielę miesiąca, dzisiaj przywitał nas słowami: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,
a następnie usłyszeliśmy wypowiedź Jana Pawła II: „Kościół przyniósł Polsce Chrystusa — to znaczy klucz do zrozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywistości, jaką jest człowiek. Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieċ bez Chrystusa. (…)”.
Rozległa się pieśń pt. Oto Jestem
„Ja, światłości Bóg i Pan,
Usłyszałem ludzki płacz.
Tym, co brną przez noc i grzech,
Dłoń podać chcę.
Zapaliłem milion gwiazd,
Każdą noc zamienię w blask,
Lecz kto chciałby światło me
Wprost do nich nieść?”
(…)
Nasz ukochany Papież był człowiekiem, który niestrudzenie i nieustannie ukazywał i niósł ludziom światło Chrystusa sam wiernie wędrując drogą życia w stronę tego światła.
Właściwe, ponieważ dziękczynne słowa kolejnego wyśpiewanego utworu – Wielbimy, wyrażały nasze uczucia:
„Ciebie, Boże, wielbimy na Syjonie
Tobie ślubów dopełni każdy z nas
I do Ciebie, który próśb wysłuchujesz
Może człowiek się zwrócić w każdy czas”.
(…)
W otoczeniu budzącej się do życia przyrody, jasnej zieleni drzew i pojawiających się nad naszymi głowami świetlistych punkcików - „(…) zapaliłem milion gwiazd, (…)” w zamyśleniu słuchaliśmy poezji Jana Pawła II.
Pieśń o słońcu niewyczerpanym
(…)
„I nie odtrącaj, Panie, mojego podziwu,
który jest niczym dla Ciebie,
bo Cały jesteś w Sobie,
ale dla mnie teraz jest wszystkim,
strumieniem, co brzegi rozrywa,
(…)
i tłumy, tłumy serc,
zagarnięte przez Jedno Serce,
przez Jedno Serce najprostsze,
(…)”.
„Tłumy serc” zgromadzonych przy naszej świątyni, przepełnionych podziwem i radością zostały „zagarnięte przez Jedno Serce”.
Proboszcz, ks. Bogdan Leśniak pomysłodawca i główny organizator uroczystości podzielił się z nami wspomnieniami ze swoich spotkań z Ojcem Świętym. W jego pamięci pozostał między innymi obraz Papieża odpoczywającego po trudach – dwugodzinna modlitwa w pozycji klęczącej – rozmowa z Bogiem.
My dzisiaj zwracaliśmy się do naszego Ojca - „Abba Ojcze”, podobnie jak Chrystus w Ogrodzie Oliwnym, gdy z miłością i bezgranicznym zaufaniem wypowiedział - „Abba” – tatusiu.
„Ty wyzwoliłeś nas, Panie,
Z kajdan i samych siebie,
A Chrystus stając się bratem
Nauczył nas wołać do Ciebie”.
Abba Ojcze
Nasz głos wypływający prosto z serc niósł ogromną wdzięczność za ten wyjątkowy dzień, za Bł. Jana Pawła II, za artystów, którzy tak wspaniale prowadzili nas podczas świętowania, za możliwość bycia razem.
O godz. 21.37 proboszcz zaproponował abyśmy uczcili pamięć o Wielkim Rodaku minutą ciszy, którą poświęcimy na rozmowę, wspomnienie, modlitwę.
Niesamowitego blasku i uroku naszemu dziękczynieniu dodała świetlna projekcja graficzna na ścianie budynku oraz imponujące, przepiękne promienie, które znamiennie podkreśliły wyjątkową atmosferę i sprawiły, że za pomocą harfy laserowej „widzieliśmy” muzykę. Radosny „spektakl” zbudowany ze świateł laserowych, muzyki, poezji zakończyła ulubiona i „wędrująca” z naszym Ojcem Świętym - „Barka”.
W trakcie koncertu zostały rozdane losy na specjalną nagrodę przygotowaną przez proboszcza. Szczęśliwym jej odbiorcą okazał się uczestnik, który na uroczystość przybył aż z Krakowa. Myślę, że posiadając tą pamiątką – krzyż z Góry Oliwnej, nigdy nie zapomni wizyty w naszej parafii.
Drobiazgowo zaaranżowane przez proboszcza spotkanie, słowa pieśni i piosenek autorstwa pana Pawła Orkisz, nasączona emocjami muzyka , którą realizował cały zespół, wzruszająca do głębi poezja, wspaniała, ciepła postawa artystów, umiejętności konferansjerskie naszego ulubionego organisty, pana Łukasza sprawiły, że wyśpiewaliśmy pieśń radości i dziękczynienia a nasza śpiewna modlitwa płynęła w świetle promieni w stronę gwiazd, do Boga i do Bł. Jana Pawła II.
Proboszcz bardzo gorąco dziękował licznie zgromadzonym uczestnikom spotkania podkreślając, że to ich obecność podyktowana potrzebą serca w głównej mierze przyczyniła się, iż ten wieczór stał się podniosłym i uroczystym świętem. Wyraził szczere uznanie dla artystów – muzyków. Zwrócił się z wyrazami wdzięczności do osób, które pomogły w organizacji wyjątkowej majówki.
My dziękowaliśmy gromkimi brawami i ciepłymi słowami kierowanymi do artystów oraz zachwytem nad aranżacją świetlną, której autorem był nasz proboszcz.
Dla nas był to czas wzruszenia, oczarowania i radości, czas, który pozostawił niezapomniane chwile. Namacalną pamiątką tych chwil stał się obrazek, który otrzymał każdy z uczestników, z wizerunkiem Jana Pawła II i modlitwą:
„Błogosławiony Janie Pawle II, który odznaczałeś się wielką miłością Boga i ludzi, ufny w moc Twojego wstawiennictwa proszę Cię: Bądź przed tronem bogatego w miłość i w miłosierdzie Ojca Niebieskiego moim orędownikiem (…)”.
opracowała: M.W. - parafianka







