Wokół cichutko snuła się piękna muzyka a w przestrzeni prezbiterium świetlny napis: „Serdecznie Was witam. Cieszę się, że jesteście. Życzę Wam niezapomnianych wrażeń duchowych i artystycznych.” Do przybywających, tym niecodziennym sposobem, zwracał się 7 maja o godz. 20.30 autor kolejnego scenariusza laserowo – muzycznego. Obraz, kolor, kształt i dźwięk skomponowały trzecią część Misterium, które zamysłem twórcy, ks. Bogdana Leśniaka, obecnie przybrało tytuł: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. Osobliwe i bolesne były chwile powstania koncepcji tego projektu, do czego przyznał się on w przedmowie, ale tym bardziej stał się zasadnym temat: »Bo kogo szuka człowiek u kresu swoich dni, kogo szuka ten, który pozostaje i widzi ten kres? Kto wtedy staje się jedyną nadzieją dla obu? „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.”« Ks. Bogdan przez wiele godzin i wiele dni żegnał przy łóżku szpitalnym swojego tatę, więc poza własnym, był świadkiem i innych dramatów, dlatego ten spektakl dedykował szczególnie tym, którzy w niedawnym czasie takowe przeżyli. Przyznał, że wtedy właśnie zaczął wyobrażać sobie jak może zobrazować tę nieuniknioną przyszłość za pomocą światła, ponieważ, jak mówił, od 1990 roku jest ono jego pasją, która w miarę czasu i środków rozwija się. Kreował za jego pomocą różnego rodzaju dekoracje, koncerty, przedstawienia z młodzieżą, występy estradowe. Jednak tutaj, w naszej parafii, przystąpił do opracowywania widowisk, wykorzystując także je oraz swoje umiejętności do sprawiania ludziom radości, do pobudzania zachwytu, do zachęcania ich do przybywania w progi tej świątyni. Autor świadomie nie pokazał nam dramatu lęku, bólu, rozpaczy, oczekiwania, lecz skupił się na „świetle nadziei”, którym jest Zmartwychwstały Chrystus i na „świetle życia wiecznego” z Nim. Kiedy w kościele zapanowała ciemność, dało się wyczuć napięcie oczekiwania aż do chwili, gdy rozpoczęła się eksplozja niewyobrażalnego światła. Wtedy już nie było niczego poza pochłanianiem zmysłami niezliczonej ilości cudownych nigdy niewidzianych barw, przenikających się lub współgrających ze sobą kształtów, muzyki, która nie tylko współtworzyła rytmiczny taniec światła, ale też tak, jak i ono spowijała całą przestrzeń i unosiła zgromadzonych ku zachwytowi. 8 pięknych utworów instrumentalnych świetnie zsynchronizowanych z inscenizacją wyjątkowego blasku wiodło publikę ścieżkami czarownej niezwykłości. Uzasadniona stała się wcześniejsza informacja, że realizacja projektu trwała 3 miesiące, ponieważ szybko można było zauważyć niepowtarzalność różnorakich efektów, które jednak w danym utworze muzycznym tworzyły zauważalną harmonię. Nie jest możliwe zarejestrowanie tego obrazu, wspaniałych wielowymiarowych rozległych kształtów, kolorów, których nigdy nie dostrzeżemy wokół, za pomocą zdjęć czy filmów zgodnie z oglądaną rzeczywistością. 45 minut minęło niepostrzeżenie i zamiast muzyki rozległy się gromkie brawa, po czym do twórcy Misterium podeszli delegaci i w imieniu wszystkich złożyli szczere, pełne podziwu i wdzięczności wyrazy uznania oraz zapewnienie, że z całą pewnością każdy wynosi z tego spotkania wiele dobrego i ogrom zachwytu. Z kolei proboszcz, ks. Bogdan Leśniak, bardzo serdecznie dziękował za obecność, za wspólną radość i zapraszał chętnych 6 sierpnia do ponownego obejrzenia widowiska.

opracowała: M.W. – parafianka