Sercem za serce

15 stycznia o godz. 11. uczestniczyliśmy w pięknej i wyjątkowej uroczystości. Piękno i wyjątkowość zawiera sama w sobie Eucharystia, piękna dopełniła wspaniała oprawa muzyczna, której twórcami byli zaproszeni przez ks. proboszcza beskidzcy górale i wreszcie piękno unaoczniło się w gestach, słowach obrazujących naszą wdzięczność, sympatię, szacunek.
18 stycznia 2007 roku ks. Bogdan Leśniak przybył do naszej parafii, a ponieważ „Największym darem jaki można ofiarować jest modlitwa i Eucharystia, dlatego my dzisiaj chcemy ten dar złożyć ks. proboszczowi w podziękowaniu za pięcioletnią służbę duszpasterską. Pragniemy dziękować Bogu za dar obecności wśród nas ks. Bogdana i prosić o błogosławieństwo dla niego na kolejne lata” powiedział na początku koncelebrowanej Mszy św. ks. Rafał Wierzbiak. Jeżeli ktoś śledzi wydarzenia mające miejsce w naszej parafii bądź jest ich stałym uczestnikiem wie, iż szczególnie w okresie bożonarodzeniowym zapraszani artyści oraz parafianie w sposób niezwykły, poprzez muzyczną mowę, wyrażają szczęśliwość z narodzenia Pańskiego. Doskonały trębacz p. Zdzisław Mucha finezyjnie wydobywający krystaliczne brzmienie instrumentu, który z naszym organistą p. Łukaszem Latko udoskonalali atmosferę świętowania podczas niedzielnych liturgii, ks. Rafał wraz z p. Krzysztofem Dłubiszem prezentujący dla nas kolędy i pastorałki znajdujące się na ich płycie „Prziślimy tu po kolyndzie”, zespół śpiewaczy „Chełmkowianki” występujący z przygotowanymi nieznanymi utworami świątecznymi, oczekiwany przez nas w przyszłą niedzielę krakowski bard p. Paweł Orkisz i towarzyszący mu p. Piotr Bzowski muzyk, aranżer i gitarzysta, obecni na dzisiejszych mszach p. Zbigniew Wałach twórca i instrumentalista, mistrz i niezwykły nauczyciel kształtujący wielu muzyków, profesjonalista gry na kontrabasie p. Rafał Bałaś, ceniony muzyk p. Stanisław Bafia grający na altówce oraz p. Marta Matuszna, pięknym głosem i śpiewnym dźwiękiem skrzypiec wspomagająca pozostałych artystów tworzyli klimat pobudzający dusze i serca do radości i dziękczynienia. Ten doskonały sposób wyrażania uczuć i emocji w naszej wspólnocie parafialnej w znaczącej mierze rozwinął i utrwala ks. proboszcz organizując przeróżne spotkania muzyczne. W tym dniu kapela z Beskidu Śląskiego przez żywą, ekspresyjną, pełną energii, ale i nostalgii, subtelności muzykę i śpiew przydała uroczystości szlachetnego wyrazu. Ponad to słyszeliśmy dziecięce głosy: Żywych serduszek szczerym wieńcem Księdza Proboszcza dziś otaczamy i serdeczne życzenia składamy (…), w oparciu o słowa ks. Jana Twardowskiego zwracała się młodzież: Dla nas Księże Proboszczu Ty jesteś doskonałym przykładem widzialnego pośrednika Pana Boga (…), a następnie przedstawiciele dorosłych parafian, dziękując, przepraszając i składając życzenia kapłanowi.
Księże Proboszczu
Nieczęsto mamy okazję we wspólnocie, publicznie wyrazić nasze odczucia związane z Twoją księże posługą, działalnością, opieką, która przecież jest skierowana na nas. 18 stycznia mija pięć lat, od kiedy przybyłeś do naszej parafii. Podczas tych pięciu lat każdy z nas, i indywidualnie, i wspólnotowo miał okazję poznać Ciebie przy różnych okazjach i w różnych okolicznościach. Wciąż podkreślasz, ku naszemu zadowoleniu, że tworzymy rodzinę parafialną. Księże Bogdanie. Przekonaliśmy się, że Ty z całym oddaniem i odpowiedzialnością stoisz na czele tej rodziny i poprzez swoje nieustające starania powiększasz i ubogacasz to nasze parafialne, rodzinne grono.
Ślady Twojej pracy dostrzegamy wokół, a ślady Twojej działalności duszpasterskiej tkwią w naszych sercach. Doceniamy i jesteśmy ogromnie wdzięczni za wszelkie dobro i radość, które stają się naszym udziałem dzięki Tobie, za czas, siły, zaangażowanie i talenty, którymi nam służysz, za tworzenie atmosfery jedności i za ogromną wrażliwość. Wydawać by się mogło, że pięć lat to mało, jednak biorąc pod uwagę wszystkie wydarzenia jakie miały miejsce oraz liczne, widoczne zmiany, które nastąpiły, wtedy te pięć lat to 60 miesięcy, to 1826 dni.
Księże Proboszczu!
- Potrafisz mówić o trudnych prawdach słowami prostymi, a jednocześnie wzniosłymi w sposób, który odbija się pieczęcią w naszych duszach o czym świadczy chociażby ogromne zasłuchanie w czasie Twoich kazań i homilii.
- Niczym troskliwy ojciec nieustannie zachęcasz do udziału w uroczystościach kościelnych, nabożeństwach, mszach, zapraszasz i wyrażasz radość dziękując tym, którzy odpowiadają na Twoje prośby, a przecież to jest nasz chrześcijański obowiązek i powinniśmy mieć świadomość konieczności jego dopełnienia.
- Czynisz nas świadkami swoich wzruszeń, radości, zadowolenia, niepokoju, dzielisz się z nami przemyśleniami, wnioskami, pozwalasz, acz niechętnie, uczestniczyć w ważnych momentach w Twoim życiu, to sprawia, że odczuwamy Twoją do nas przynależność i my chcemy być z Tobą.
- Troszczysz się o nasz dom modlitwy prowadząc z tak niezwykłym zaangażowaniem i na tak wysokim poziomie odnowę. To, co powstaje napawa Cię dumą i my również jesteśmy dumni i bardzo wdzięczni za Twoją pracę i trud z tym związany. Z pewnością większość z nas nawet nie zdaje sobie sprawy z tego ile z tak znacznym przedsięwzięciem jest związanych spraw i załatwień. Chociażby liczne spotkania z wykonawcami, komisjami nadzorującymi, dokumentacja, finanse, decyzje, kontrola realizacji planów itp.
- Zabiegasz, aby nasz duchowy rozwój przebiegał w niezwykłej i podniosłej atmosferze, zaskakując nas i radując przeróżnymi niespodziankami: wspominamy, kiedy podczas pasterki w 2010 roku ujrzeliśmy w kościele piękny portret, dziś błogosławionego Jana Pawła II, nie zapomnimy wrażeń, gdy w świątyni rozbłysły wszystkie światła imitowane przez wspaniały, nowy żyrandol, nowoczesne podświetlenie sklepienia, odnowione kinkiety i żyrandole oraz punktowe oświetlenie ołtarza.
Krzyż, kształtem przypominający pastorał papieski, dziś zdobiący stół ofiarny, relikwie błogosławionego Jana Pawła II, krzyż pochodzący z Jerozolimy, w którym znajdowały się kamienie z Ziemi Świętej to tylko niektóre z niespodzianek od Ciebie księże dla nas.
- Wiemy już, że niezwykłe oświetlenie szopek, grobu Chrystusowego, różnych uroczystości zawdzięczamy właśnie Tobie.
- Przepiękne i wzruszające nabożeństwa oraz wyjątkowe chwile, które przeżywamy podczas różnych rocznic, uroczystości związanych z naszym niezapomnianym Papieżem, to w znacznej mierze Twoje zabiegi i starania.
- Przyzwyczaiłeś nas i zawsze spodziewamy się i oczekujemy czym kolejnym razem nas zaskoczysz. Naszym rodzinno - parafialnym spotkaniom często towarzyszą, ubogacając przeżycia, zapraszani przez Ciebie artyści, którzy z pewnością na równi z nami dostrzegają niepowtarzalny klimat wspólnie spędzanych chwil. I dziś mamy zaszczyt gościć u siebie znamienitych muzyków zaproszonych przez Ciebie. Cieszymy się niezmiernie, że zechcieli do nas przybyć i uczestniczą w naszym parafialnym święcie.
- Jesteśmy rozśpiewaną parafią, sam powtarzasz, że kto śpiewa dwa razy się modli, a dzięki Tobie wszyscy mogą próbować swoich sił w tej dziedzinie, ponieważ słowa pieśni pojawiają się na diodowej tablicy tekstowej.
- Poprzez Twoje starania powstała strona internetowa parafii i nasi krewni, znajomi oraz inni zainteresowani mogą dowiedzieć się na bieżąco o tym, co przeżywamy.
- Zajmujesz się sprawami materialnymi, gospodarczymi i administracyjnymi. Znajdujesz rozwiązania nie tylko w powyższych dziedzinach, ale i w wielu dotykających nas indywidualnie.
- Swoją postawą powodujesz, że tak często i głęboko odczuwamy obecność Boga wśród nas, a my jesteśmy blisko Niego, zaś doskonałym świadectwem tego stwierdzenia jest wciąż wzrastająca liczba przybywających do kościoła, nie tylko parafian, ale i wiernych z innych parafii.
- Za sprawowane Eucharystie, wygłaszane homilie, za zapraszanych księży rekolekcjonistów, kaznodziejów, spowiedników, za udzielane komunie święte, wyspowiadanych ludzi, udzielane sakramenty, spotkania z grupami parafialnymi, za godziny spędzone w kancelarii, za nasze osobiste jubileusze, rocznice, w czasie których zawsze znajdujesz właściwe, ciepłe słowa – Dziękujemy!
Dobra, które wypływa z serca człowieka nie można się nauczyć, z tym trzeba się urodzić. To najczęściej my słyszymy liczne wyrazy uznania, gratulacje i serdeczne życzenia, które nas niejednokrotnie zaskakują i wzruszają. Księże Proboszczu, dzisiaj my w imieniu wszystkich zgromadzonych oraz tych, którzy z różnych przyczyn są dzisiaj nieobecni – Dziękujemy! Szczere i serdeczne Bóg zapłać za wszystko, co dla nas robisz. Za to kim jesteś i kim my dzięki Tobie stawać się możemy. Jednocześnie przepraszamy jeśli w swojej słabości lub niedopatrzeniu, swoją postawą czy też pochopną oceną uraziliśmy lub skrzywdziliśmy Ciebie. W imieniu Rady Duszpasterskiej, grup parafialnych oraz wszystkich parafian życzymy Księże Proboszczu, aby dobry Bóg obdarzył Cię obfitością swoich łask, zdrowiem, radością i umiejętnością przezwyciężania kłopotów dnia codziennego. Jezus niech zawsze będzie Twoim przyjacielem, a Maryja niech przygarnia Cię do Swego serca.
Do naszych życzeń w przepiękny sposób dołączyli się goście wyśpiewując góralskie życzenia, podczas których nie tylko u ks. proboszcza łza zabłysła w oku. W krótkiej przemowie przyznał, że są to dla niego wzruszające chwile oraz że w ferworze zająć nie zdawał sobie sprawy i nie odczuwał upływu tych pięciu lat. Serdecznie i gorąco dziękował za pamięć, modlitwę, życzenia, za wszelką pomoc w sprawowaniu przyznanej mu funkcji, zaznaczając, iż nawet najlepszy trener, czy zespół trenerski nie jest w stanie nic osiągnąć bez właściwych zawodników. Zwrócił się do współpracowników, do wszystkich parafian wyrażając wdzięczność za wspaniałą, życzliwą postawę, za serce i okazywaną radość, która jest doskonałą motywacją dla niego do realizacji istotnego przyjętego celu, czyli tworzenia w parafii, w świątyni, rodzinnych, miłych, bliskich i wspomagających relacji. Proboszcz mówił o swoim zadowoleniu wynikającym z posługi kapłańskiej właśnie w tej parafii i wyraził nadzieję na pomoc i opiekę Pana Boga w dalszej dla nas służbie.
Słowa wypowiadane przez proboszcza, ks. Bogdana Leśniaka, słowa, z którymi zwróciły się do niego delegacje parafian, słowa pięknie wyśpiewane przez wspaniałych artystów, niezwykła muzyka, radosne dziecięce uśmiechy, widoczne wzruszenie dorosłych sprawiły, że nasze niedzielne, eucharystyczne spotkanie bezpośrednio i dogłębnie dotykało serc.
opracowała: M.W. - parafianka






