Wieczór modlitwy z …

Bł. Janie Pawle II módl się za nami
„Gdy klęczę przed Tobą,
modlę się i składam hołd,
Weź ten dzień, uczyń go Twym,
I we mnie miłość wznieć”.
Ten dzień, wieczór, oddaliśmy Bogu otrzymując w zamian niewspółmiernie więcej.
Nasze parafialne spotkania, teraz już z bł. Janem Pawłem II stają się tradycją. Piękna i jakże wartościowa to tradycja – wspólna modlitwa, wspólny śpiew, obecność - świadectwo pamięci o Papieżu Polaku. Z okazji 33 rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową zostaliśmy zaproszeni przez proboszcza, ks. Bogdana Leśniaka na „Wieczór z Błogosławionym Janem Pawłem II”. Ponad 500 osób przybyło na uroczystą , koncelebrowaną mszę św. o godz. 18.
„Błogosławiony Janie Pawle II módl się za nami” – wyśpiewanym trzykrotnie wezwaniem oraz procesyjnym wniesieniem relikwii w postaci kropli krwi Ojca Świętego rozpoczęliśmy nasze świętowanie. Dodatkowo, wyjątkowość wieczoru podkreśliła przepiękna dekoracja świątyni.
Kościół rozbrzmiał muzyką i śpiewem:
„Pan kiedyś stanął nad brzegiem, Szukał ludzi gotowych pójść za Nim …”
i równocześnie ujrzeliśmy na ekranie projekcyjnym portret naszego Papieża, którego postawa była i jest świadectwem powyższych słów Barki; następnie fragment historii zapisanej nie tylko na kartach, ale przede wszystkim w sercach milionów ludzi – 16 październik 1978 rok, około godziny 18., biały dym nad Kaplicą Sekstyńską, balkon bazyliki św. Piotra i Karol Wojtyła – nowy papież Jan Paweł II.
Proboszcz, podczas powitalnych słów podkreślił znaczące daty i wydarzenia obrazujące niezwykłą osobowość Ojca Świętego. Przypomniał radosny moment wyboru kard. Karola Wojtyły na następcę św. Piotra; jego ponadczasową wypowiedź: Nie obawiajcie się przyjąć Chrystusa i zgodzić się na Jego władzę! Nie lękajcie się!; przykład godnej postawy katolika w cierpieniu i umieraniu; oczekiwany przez wszystkich dzień beatyfikacji i teraźniejszość – za wstawiennictwem kogoś niejednokrotnie osobiście znanego, za wstawiennictwem kogoś tak nam bliskiego zwracamy się do Boga w prośbach i dziękczynieniu. Był człowiekiem modlitwy, toteż dzisiaj modli się razem z nami, jest razem z nami w sposób szczególny, bowiem na ołtarzu, gdzie w czasie Eucharystii będzie Najświętsza Krew Chrystusa i Jego Ciało, będzie również krew bł. Jana Pawła II – ze wzruszeniem wypowiedział celebrans. Przygaszone światła, spokojny lecz pewny i zdecydowany głos Papieża, widziana jego energiczna postać przeniosły nas do Krakowa – usłyszeliśmy: Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście, że można. Człowiek jest wolny. (…) Ale pytanie zasadnicze: Czy wolno? I w imię czego wolno? (…) Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być mocni mocą nadziei! Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć (…)! Mówił o wolności wyboru, o godności człowieka, o zaufaniu Chrystusowi. Jego życie to nieustanne rekolekcje i takie rekolekcje w miniaturze po raz kolejny przeżywaliśmy w naszej świątyni. Święty Augustyn opowiadał, że po nawróceniu głęboko wzruszył go radosny śpiew Kościoła. Wsłuchując się w odśpiewany przez zgromadzonych hymn „Chwała na wysokości Bogu” bez wahania można było przytaknąć powyższym słowom. W ten niezwykły czas, w nad wyraz odświętnej scenerii zaaranżowanej przez organizatora celebry ks. Bogdana Leśniaka chwaliliśmy i wielbiliśmy Boga za możliwość poznawania i doświadczania, za te chwile. Podążając za zachętą proboszcza, który przypomniał słowa naszego Papieża - „Różaniec to skarb, który trzeba odkryć. Różaniec to najpotężniejsza broń każdego człowieka” wspólnie z bł. Janem Pawłem II, z naszymi duszpasterzami oraz ze zgromadzoną w 1991 roku w Koszalinie rzeszą wiernych odmówiliśmy dziesiątkę różańca z części „Tajemnic światła” ustanowionej przez niego w październiku 2002 roku.
Po raz pierwszy wyśpiewaliśmy litanię do bł. Jana Pawła II.
W dźwiękach muzyki organowej płynęły słowa naszej modlitwy w stronę widocznego na ekranie światełka lampki wiecznej płonącej przy grobie Ojca Świętego:
(…)
„Niestrudzony Pielgrzymie tej ziemi,
Misjonarzu wszystkich narodów,
Świadku wiary, nadziei i miłości,
Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych,
(…)
módl się za nami”.
Podniosły charakter przeżywanej przez nas liturgii umocniły publicznie wypowiedziane słowa próśb, słowa wdzięczności, słowa kierowane do Boga Ojca za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II: dziękuję za mamę, tatę, całą rodzinę, za panią, za księdza, który uczy religii; dziękuję za opiekę, za pomoc; dziękuję za uzdrowienie; za Papieża, który był z nami i za spotkania z nim; za to, że dane mi było żyć w tym samym czasie, kiedy żył ów niezwykły człowiek – wzór; proszę, aby nikomu nie zabrakło chleba, aby każdy miał dom; abym był dobrym człowiekiem dla wszystkich tych, których spotkam na swojej drodze; o łaski i błogosławieństwo dla całej wspólnoty parafialnej; o wynagrodzenie za modlitwę, życzliwe słowo, duchowe wsparcie; o uzdrowienie z ciężkiej choroby.
Z uczuciem włączaliśmy się w te modlitwy błagając:
„O usłysz mój głos, O usłysz mój głos, Panie mój wołam Cię. O usłysz mój głos, O usłysz mój głos Przyjdź i wysłuchaj mnie”.
Ogromnych wzruszeń dostarczył nam obraz kaplicy św. Sebastiana w Watykanie, gdzie obecnie spoczywa ciało bł. Jana Pawła II oraz wypowiedź proboszcza opisującego to szczególne dla nas miejsce. Kapłan podzielił się nie tylko swoimi wrażeniami, ale również zobaczyliśmy go podczas odprawiania mszy św., którą jak przyznał miał zaszczyt sprawować i ofiarować za całą naszą wspólnotę parafialną właśnie tam, w pobliżu naszego Ojca Świętego. Z drżeniem głosu wspominał wyjątkowość tych chwil. Dzięki jego staraniom dziś tak uroczyście i radośnie świętujemy ważną dla każdego Polaka, ważną dla każdego katolika, ważną dla każdego wolnego i świadomego człowieka datę – 16 październik.
Następnie niekończący się pochód zgromadzonych z pokorą, powagą i czcią oraz z modlitwą w sercu wyruszył w kierunku ołtarza, by przyklęknąć i ucałować relikwie bł. Jana Pawła II, podarowane przez ks. kard. Stanisława Dziwisza, któremu proboszcz przybliżył naszą już tradycję związaną z obchodami różnych rocznic papieskich. Kropla krwi została umieszczona w relikwiarzu przywiezionym z Rzymu i pobłogosławionym przez papieża Benedykta XVI.
Na zakończenie celebry kapłan serdecznie dziękował za obecność, za skupienie, wspólną modlitwę, widoczne wzruszenie. Wyraził słowa uznania dla p. Roberta Babiucha za wspaniałą dekorację kościoła oraz dla p. Łukasza Latko, dzięki któremu nasza śpiewana modlitwa płynęła wprost do nieba. Zakomunikował i równocześnie zaprosił na comiesięczne spotkania – nabożeństwa do bł. Jana Pawła II, podczas których będziemy przypominać sobie i szerzyć jego naukę na nowo. Żegnając się z nami utwierdził nas w przekonaniu, iż nasz Papież był dzisiaj z nami, modlił się z nami i nam błogosławił.
„Zasypia świat piosenką kołysany, Odpłynął dzień, by jutro wrócić znów. Uśmiecham się do Ciebie na dobranoc,
Piastunko moich najpiękniejszych snów”.
Po błogosławieństwie relikwiami, pełni wdzięczności, radości, wzruszenia uśmiechaliśmy się wychodząc ze świątyni i kierowani promieniami lasera a przede wszystkim odruchem serca, zwracaliśmy swój wzrok tam, gdzie w naszym wyobrażeniu mieszka teraz bł. Jan Paweł II. Spędziliśmy w bliskości z naszym Papieżem ponad dwie godziny, jednak czas pełen powagi, zadumy, ciepła, radości i wzruszenia przestał być odczuwalny, bowiem najczęściej mierzymy go znaczeniem i wartością przeżywanych chwil.
opracowała: M.W. - parafianka





