05

Gdzie jest nasze Betlejem?

Od zarania dziejów ludzkości towarzyszyła muzyka różnego rodzaju, była i jest ona nieodzownym elementem życia człowieka. Niezależnie od tego czy sami śpiewamy, czy też nie, już słuchając, rozpoznajemy, że jest to niezwykle sugestywny i wyrazisty sposób wyrażania i odczuwania. Mogliśmy przekonać się o tym, 29 stycznia o godz. 19.00, podczas koncertu kolęd i pastorałek realizowanego w kościele NMP Królowej Polski w Chełmku przez panią Natalię Latko, pana Łukasza Latko i pana Roberta Budzynia. Szósty raz okoliczność wspólnego kolędowania zgromadziła w świątyni bardzo dużo sympatyków i fanów wyżej wymienionych osób. Wracając do wcześniejszej myśli, w trakcie tego wydarzenia nie tylko podziwialiśmy głosy, interpretację, ale też przejmowaliśmy bezsprzeczną ekspresję wykonawców, jednoczyliśmy się z nimi we współodczuwaniu. Bogaty repertuar, który przygotowali, wyzwalał radość lub głęboką refleksję, silną melancholię albo ludową dziarskość. Zaskakiwała niespodziewana zmiana rytmów, fascynujące aranżacje muzyczne oraz zróżnicowanie śpiewu na głosy. Pojawiły się wiązanki muzyczne składające się ze znanych wszystkim utworów, w wykonawstwo których z ochotą włączyli się zgromadzeni np. „W dzień Bożego Narodzenia”, „Bracia patrzcie jeno”, „Przybieżeli do Betlejem”, „Lulajże Jezuniu”, „Tryumfy Króla Niebieskiego”, „Jezusa Narodzonego wszyscy witajmy”, „Bóg się rodzi”, „W żłobie leży”, „Gore gwiazda Jezusowi”, „Cicha noc”. Natomiast inne teksty i melodie: ballada „Mario czy już wiesz”, jak również melancholijny utwór „Przysiadło słonko” czy poruszający „Maleńka miłość”, samoczynnie wyzwalały zasłuchanie. Wspaniała kreacja pastorałki „Paśli pasterze woły” przeniosła zebranych w czasy renesansowe, zaś ogromną rzewność wzbudziła „Kolęda dla Piotra”, dotycząca najbardziej oczekiwanej nocy. I wreszcie niesłychanie refleksyjna piosenka „Gdzie jest nasze Betlejem?”, opowiadająca o trudnej codzienności, spowodowała naprawdę głębokie emocje. Do powyższego pytania odniósł się proboszcz, ks. Bogdan Leśniak, podczas serdecznych podziękowań skierowanych zarówno do wykonawców jak i do pozostałych uczestników koncertu, stwierdzając z przekonaniem, że tutaj, w tym miejscu i w tym czasie jest nasze Betlejem. Myślę, że każdy zgodził się z tym spostrzeżeniem, ponieważ to miejsce, ten czas, to wydarzenie stały się „Domem zgody i miłości, domem prawdy i radości (…)”, a dowodem tego było wspólne zaangażowanie, wspólny śpiew, widoczna szczęśliwość, brawa po każdym wykonaniu, aplauz na stojąco, który skutkował dwukrotnym bisem na zakończenie.

opracowała: M.W. – parafianka

02

03

01

04