Minęło już 12 lat od czasu, gdy cały świat żegnał Wielkiego człowieka, papieża Jana Pawła II. Są takie szczególne miejsca i szczególne osoby, które podejmują różne działania, aby pamięć o nim wciąż trwała i była żywa. Takim miejscem jest nasz kościół, gdzie dzięki proboszczowi, ks. Bogdanowi Leśniakowi, każdy ma możliwość odnowienia i ubogacenia jej na co dzień, a także podczas ważnych rocznic. Tak też 2 kwietnia o godz. 19.00 mogliśmy uczcić w sposób nadzwyczajny ukochanego przez wielu, obecnie św. Jana Pawła II, za sprawą zaproszonej przez ks. proboszcza wspaniałej grupy Noro Lim. Artyści zaprezentowali naszej parafialnej wspólnocie spektakl słowno – muzyczny pt. „Jesteś, który jesteś” i zgromadzeni bardzo szybko przekonali się, że podobnych odczuć i wrażeń nie mogliby doświadczyć w innym miejscu. Wyrazem odbioru stało się nieskrywane wzruszenie, łzy, zachwyt i uniesienie. Muzycy śpiewali i grali, bo nie tylko słowa były tutaj istotne, o nas, o każdym człowieku i jego trudnej wędrówce, o nieustannych rozterkach, zmaganiach, poszukiwaniu oparcia i drogowskazu, o walce dobra ze złem, ciągłym przepraszaniu i wybaczaniu i o pozostawianiu w każdym miejscu i czasie śladu swojej obecności. Dopiero po zakończeniu tej artystycznej kreacji przekonaliśmy się, że przedstawiany prawdziwy obraz życia ludzkiego został tutaj ujęty w klamry, niczym opiekuńcze ramiona, które stanowił zaśpiewany dwa razy tytułowy utwór „Jesteś, który jesteś”. To pewnego rodzaju podpowiedź i zapewnienie, że w tej ciężkiej podróży nikt nie musi być sam, ponieważ obok zawsze jest nasz wszechmocny i miłujący Ojciec Niebieski, ponieważ obok jest nasz bliski i znany Święty Jan Paweł II. Po wypowiedzi ks. proboszcza, który z serca dziękował niezwykłym gościom, ale i nam zgromadzonym, podkreślając, że bez nas nic by nie było i że to my „Jesteśmy, którzy jesteśmy” niczym podpora, fundament, pomyślałam, iż tymi trzema ważnymi słowami możemy określić również spotkanych w życiu wyjątkowych ludzi, postawionych na naszej drodze przez Boga. „Jesteś, który jesteś? rodzicu, bracie, siostro, przyjacielu lub inny silny dobry człowieku, ty, który w pewnym momencie podajesz mi swoją pomocną dłoń. Wspomniałam powyżej o dużym znaczeniu muzyki, która pięknie recytowane lub śpiewane słowa przez cały czas nie tylko odzwierciedlała, ale też wypełniała znaczeniem, nie tylko podkreślała ich wagę, ale i sprzyjała zgłębianiu ich przesłania. Był to cudowny hołd pamięci i wdzięczności.

opracowała: M.W. – parafianka