1

„Jesteśmy dzisiaj w naszej Grocie Narodzenia. Przyprowadziło nas do niej światło wiary. Chcemy tak jak pasterze złożyć pokłon maleńkiemu Jezusowi” – mówił w noc wigilijną proboszcz, ks. Bogdan Leśniak. Niepowtarzalną atmosferę tej nocy, Świąt Bożego Narodzenia, tworzą różne wyjątkowe elementy: czas wyczekiwania, szczególne przygotowania, stół wigilijny, opłatek, życzenia, rodzinne spotkania, rozbrzmiewające kolędy, charakterystyczne dekoracje, pasterka. W naszym kościele, niektóre z wymienionych elementów znajdujemy zawsze zaskakującymi i pięknymi: przystrojona i rozświetlona choinka papieska, znamienna estetyczna dekoracja prezbiterium i nawy głównej, szopki, które rok rocznie są dla nas wielką niespodzianką, podarunki od ks. proboszcza. I tak na scenie przykościelnej witała przybywających zimowa górska sceneria autorstwa ks. proboszcza. Podczas, gdy wokół było szaro, deszczowo tutaj chaty, drzewa i leśna polana skrzyły się bielą śniegu. W zagajniku ukryła się skromna budowla i to w niej miejsce znalazła Święta Rodzina. Nowonarodzonemu Dziecięciu towarzyszą Matka i św. Józef, Trzej Królowie, pasterze i leśne zwierzątka rozproszone po całej polanie. Przemawia cisza, spokój, urok i ciepło tworzone przez trafnie dobrane detale i jedyny w swoim rodzaju klimat gór. A nad tą sceną jaśnieją daleko sięgające promienie świetlne. W świątyni, po niezwykle uroczystej pasterce i odsłonięciu przez ks. proboszcza wraz z tradycyjnie już zaproszonymi przez niego dziećmi oraz twórcą szopki – panem Robertem, zgromadzeni mogli podziwiać doskonale odwzorowane Betlejem. Typowa architektura, przytulone do siebie domki, ciasne uliczki, wspinające się w górę schodki, zapracowani zwykli ludzie i królujący nad tym wszystkim bogaty pałac Heroda. W oddali zaś, w zrujnowanej lepiance rozgrywa się najważniejsze dla całej ludzkości wydarzenie – w ukryciu, w samotności rodzi się Zbawiciel. Zastanawiające, ale i zadowalające jest to, że na przekór ogólnej tendencji i ocenie kościół podczas tych uroczystości jest zapełniony wiernymi. Jeszcze ileś lat wstecz ledwo były zajęte miejsca siedzące, od kilku lat cudownie i przejmująco brzmi „Wśród nocnej ciszy” wyśpiewane przez setki ludzi. To także wpływa na szczególną, wręcz wzruszającą atmosferę, napawa poczuciem przynależności i radości. Warte podkreślenia jest także, że w tworzenie szopek, dekorowanie kościoła włącza się wiele osób. Choinki znajdujące się przy szopce na polu i ta papieska w kościele są darem, już kolejny raz, rodzin z naszej parafii. Zarówno po pasterce jak i w Boże Narodzenie padło wiele miłych, dobrych słów, nastąpiło wiele uścisków i uśmiechów, podziękowań i gratulacji, zaś kapłan zachęcał nas, abyśmy postarali się przedłużyć ten czas Bożego Narodzenia, aby to „świętowanie” trwało jak najdłużej tam, gdzie będziemy przebywać. Prosił, abyśmy pamiętali, że „Jezus jest Bogiem wszystkich: młodych i starych, bogatych i biednych, zapracowanych, zatroskanych, samotnych, chorych, zdrowych, zagubionych, szczęśliwych i jest Bogiem z nami, a nie Bogiem ponad nami czy obok nas, Bogiem, który nikogo nie onieśmiela, do którego nie musimy umawiać się na audiencję, który nigdy nam nie powie, że nie ma teraz dla nas czasu”.

opracowała: M.W. – parafianka

2

3

4

5

6