OK1

„Niebo” na ziemi

››Bo święta Bożego Narodzenia są po to, aby „niebo” zamieszkało na ziemi, aby Bóg mógł znów zadomowić się w ludzkim sercu, aby świat stał się światem dla człowieka, a ludzie na nowo nauczyli się życzliwości wobec siebie” – mówił podczas pasterki proboszcz, ks. Bogdan Leśniak. Świąteczne dni przeżywane w naszym kościele z jednej strony pozwalały dostrzegać to „niebo” serdeczności, radości, otwartości wśród ogromnej liczby gromadzących się ludzi, z drugiej strony przygotowana sceneria do tego przeżywania niepomiernie je wzmacniała. To prawda, że już od wielu lat parafianie, przybywający do nas goście z sąsiednich parafii oraz członkowie tutejszych rodzin zamieszkujący poza Chełmkiem, w Polsce i za granicą, przygotowani są, iż u nas będzie pięknie. Jednak dzięki nieustannym staraniom zwłaszcza ks. proboszcza, artystycznym umiejętnościom pana Roberta, za każdym razem jesteśmy zadziwieni tym co zastajemy. Zachwycało, z niezaprzeczalnym smakiem udekorowane i oświetlone, prezbiterium z maleńką Świętą Rodziną w zagajniku zielonych cyprysików, z delikatnie płynącymi po sklepieniu obłoczkami i ruchomą gwiazdą, zachwycała imponująca choinka podarowana przez pana Mariana Ganobisa, która stanęła przy figurze św. Jana Pawła II, zachwycały precyzyjnie dopracowane szopki, i ta ruchoma w kościele i ta na zewnątrz w zupełnie odmiennym stylu. Ciekawe figurki sprowadzane przez ks. proboszcza z Włoch i z Filipin, przypisane im w większości, wyposażone i oświetlone wewnątrz, domostwa, urozmaicona rzeźba terenu, dodatkowe ubogacające elementy, idealna replika naszej świątyni umiejscowiona na makiecie, całość spowita ciepłym światłem, fascynowały i absorbowały. Niezliczona ilość osób codziennie podchodziła do szopek podziwiając je, fotografując i filmując. Myślę, że stanowiło to nagrodę dla pana Roberta jako głównego wykonawcy makiety i szopki na scenie przykościelnej, dla ks. proboszcza zajmującego się iluminacją, a także dla tych, którzy chętnie ich wspomagali. Celebracja świąt odbywała się we wzruszającej i niepowtarzalnej atmosferze również dzięki rozbrzmiewającym kolędom, które w wykonaniu organisty, pana Łukasza Latko, a na pasterce z towarzyszącą mu w śpiewie żoną, panią Natalią, przywodziły na myśl anielskie pienia. W przebieg nocnej liturgii dostojnie włączyli się parafianie: pani Barbara Kobyłczyk, pan Tadeusz Jagła i pan Jerzy Rola. Miłym gestem było też obdarowanie przez proboszcza upominkami dzieci, zebranych przy szopce podczas jej uroczystego otwarcia. Nie było końca życzeniom, podziękowaniom, gratulacjom. Okres świąt Bożego Narodzenia jest czasem szczególnym, pełnym wzajemnej bliskości, ciepła i przychylności, to czas, w którym naturalnie przychodzi wyciągnięcie ręki do drugiego człowieka, podzielenie się sercem, i tego właśnie uczy nas nowonarodzony Chrystus, i to było widoczne w naszej parafii, co z radością podkreślał ks. proboszcz.

opracowała: M.W. – parafianka

OK2

OK3

OK4

OK5

OK7